• Wpisów:84
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:12
  • Licznik odwiedzin:25 987 / 2564 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

84.

Dzisiaj dodam kilka myśli życiowych.
,,Każdy powinien mieć kogoś z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny."


,,Miłość niespełniona to specyficzny rodzaj nienawiści. Miejmy się na baczności przed jej ofiarą - myślącym samotnikiem."


,,Możesz być sam, ale nie samotnym. Samotność nie może być śmiertelną raną w Twoim sercu. Tylko Ty możesz coś zmienić. Musisz swoją miłością budować pomosty ku innym. Pomosty miłości potrzebują dużą cierpliwości, ale to się nie opłaca. Na nich bowiem leży szczęście Twoje..."





xoxo
Wasza Konsti.
 

 

83.

Zapierdziel na maxa. W przyszłym tygodniu egzaminy i jak na razie zero powtarzania. Dzisiaj byłam na gali laureatów i to był chyba jedyny plus całego tego tygodnia. Jutro piątek, ale nie jestem bardzo zadowolona z tego powodu, bo wiem że ten weekend będzie przeleżany nad książkami z historii. Fakt, wiele nauki mi odleciało dzięki temu laureatowi z chemii, no ale zostały jeszcze historia, wos, polski i angielski.
No a tak to poza szkołą nic ciekawego się nie dzieje, więc nic na ten temat nie piszę.
Dzisiaj też bez inspiracji, bo komp mi straaasznie muli i jak bym zaczęla dodawać to zawieszenie gwarantowane.
Także piosenka na dziś:

xoxo
Wasza Konsti.
 

 

82.

siemanko ; d
Dzionek jak najbardziej udany ; D Najpierw uciekanie z lekcji żeby obczajać stary obiekt moich westchnień a później szkoła muzyczna, w której spotkałam się z Natalią i Filipem i słit sesyja <3 Więcej takich dni proszę !
Może w następnym poscie dodam zdjęcia z dzisiaj, a na razie musicie się zadowolić piosenką i inspiracjami.
Na dzisiaj to koniec bo jestem wykończona.
Piosenka na dzisiaj:
xoxo
Lwiątko ; P
Inspiracje:
 

 

81.

Eloszki ; D
Jakoś odechciało mi się pisanie o pewnych osobach, więc odłożę to na kiedyś indziej.
Niedziela to taki typowy dzień zamulacz. Cały dzień przeleżałam na łóżku i tylko wstawałam po książkę, podręczniki i do kuchni po jakieś jedzenie. No ale od jutra to się zmieni. Nie będę jeść słodyczy, będę codziennie ćwiczyć, chodzić na basen, biegać no i wreszcie po długiej przerwie wrócę do tańca (mam problemy ze zdrowiem, które się ostatnio nasiliły). No więc biorę się za siebie bo jak będę na wakacjach gdzieś nad morzem to nie wolno pokazać takiej oponki. Będę w miarę możliwości pisała o swoich postępach.
No a teraz przejdę do piosenki i inspiracji.
Piosenka:

xoxo
Wasza Konsti.
Inspiracje:
 

 

80.

Siemanko robaczki : D
Dzisiaj bardzo dobry mam humor. Sama nie wiem dlaczego. Być może dlatego, że osoba która jest mi bliska ma takie samo zdanie o moich wrogach bez mojego wpływu ? Może dlatego, że coś wydarzyło się pierwszy raz? Zresztą nie ważne. Ważne że wreszcie moje życie chociaż trochę nabrało sensu.
No ale mniejsza o to.
Chciałam dzisiaj napisać posta o pewnych osobach, ale stwierdziłam że jeden post, w którym bd o moim szczęściu i o tych osobach zanudzi na śmierć, więc to w następnym. a teraz przechodzę do piosenki i inspiracji.
Piosenka:

xoxo
Lwiątko. ; P
Inspiracje:
 

 

79.

Odwieszam bloga !
Wreszcie pozbierałam się i jestem gotowa do powrotu .
Wiele zmian, jeszcze więcej nowości.
Tak więc zaczynamy !
Kieedyś obiecywałam swoje zdjęcie, więc obietnicy dotrzymam i dzisiaj to zdjęcie się pojawi pod koniec notki. Od razu mówię że szału nie ma, dupy nie urywa, no ale, nic na to nie poradzę ; P
Ogólnie to postaram się dodawać zdjęcia moich strojów. Będą to raczej zdjęcia robione z kalkulatora bo aparat się rozjepsuł i jakoś nie spieszy mu się do naprawy.
Będę też się różnie podpisywała. Będzie to zależało od mojego humoru. Jeżeli będzie dobry to bd się podpisywała Lwiątko, a jeżeli neutralny lub zły to Konsti.

Więc do dzieła !
Piosenka na dziś:
xoxo
Lwiątko ; P
No i przyszedł czas na zdjęcie i inspiracje:
 

 

78.

Przepraszam że nic nie piszę ale mam depresję i nie jestem w stanie nic robić. Mogę tylko leżeć na łóżku i słuchać muzyki lub spać.
Jak ogarnę życie to napiszę.
A jak na razie to robię sobie przerwe.

xoxo
Wasza Konsti.
 

 

77.

Dzisiaj bardzo krótko.
Jedno słowo: ZMIANY.
Przestaję zadawać się z ludźmi którzy mają na mnie wyjebane. Teraz będę się trzymam z osobami, z którymi na pewno się dogadam. A fakt że tych osób jest tylko 2 i nie chodzą do mojej szkoły to nie przeszkadza w tym żeby się z nimi kontaktować i spotykać.
Także czuby: dziękuję !

xoxo
Wasza Konsti.
 

 

76.

Kolejny wieczór spędzony z Beyonce. Uwielbiam tą artystkę. Jest piękna i bardzo utalentowana.
Dzisiaj jestem taka jakaś bez koloru, wyrazu... Same kontury... Nie wiem co się stało. Może to ten powrót do rzeczywistości, do małego szarego miasteczka.
To wszystko mnie wykończy.
Także z powodu ogólnego bezsensu nie dodaję dzisiaj ani inspiracji, ani piosenki dnia.

Możecie się mnie pytać o różne rzeczy na:
http://ask.fm/lwiatko

xoxo
Wasza Konsti.
 

 

75.

Być może niedługo zobaczycie jak wyglądam Uprzedzam, to będzie straszne przeżycie, ale chyba lepiej wiedzieć z kim ma się do czynienia. Wtedy będę też dodawała moje całe stylizacje (a przynajmniej starała się to zrobić).
Dzisiejszy wieczór spędziłam na oglądaniu filmu. Obejrzałam film ,,Nad życie".
Chyba już każdy o nim słyszał. Jest on o Agacie Mróz i jej walce z chorobą.
Bardzo wzruszający i piękny film.
Także polecam.
A późny wieczór spędzam słuchając mojej divy, czyli oczywiście Beyonce.
Oto piosenka wieczoru:


Tak więc do zobaczenia ; )

xoxo
Wasza Konsti.
 

 

74.

Właśnie uświadomiłam sobie, że chłopacy to jednak zawsze o jednym.
Dam 2 przykłady.
Pierwszy to rozmowa mojego kuzyna z jego kolegą.
Jak rozmowa stoczyła się temat dziewczyn. Jak jeden z nich stwierdził, że jedna dziewczyna jest fajna to ten drugi odpowiedział pytaniem czy się z nią przelizał, że mówi że jest fajna. To jest takie... Seksistowskie.
Drugim przykładem jest zachowanie chłopaków ogólnie. Ciągle gapią się na tyłki, cycki, lecą różnymi tekstami (przykłady post 68.). Do tego ostatnio spotkałam się z sytuacją, w której rozmowa fajnie się zapowiadała a tu nagle teksty jak jestem ubrana i wgl. To oznaczało tylko jedno. Ale to nie pierwszy raz. I nie tylko ja tak mam. Wiele dziewczyn spotyka się z takimi chłopakami.
No ale...
I chcę podkreślić, że mimo tego co piszę NIE JESTEM FEMINISTKĄ.
No to koniec weny, więc przechodzę do piosenki na dziś.
Oto ona:


Jeżeli macie pomysły na kolejnego posta to piszcie je w komentarzach lub na priv.

xoxo
Wasza Konsti.
 

 

73.

Dzisiaj jest WOŚP. Chyba pierwszy raz od 5 lat nie zbierałam. Chodzenie z puszką zastąpiło tańczenie na scenie domu kultury. Nooo... Fajnie było... No ale dzisiejszy post nie o tym.
Otóż dzisiejszym tematem jest powierzchowne ocenianie kogoś.
No więc zacznijmy od faktu. Większość z nas pierwszy swoje zdanie wyrabia o kimś widząc jego ubiór, fryzurę, makijaż czyli ogólnie zewnątrz. No ale przecież wygląd nie kształtuje osoby tylko jego charakter. Ja też często natykam się, że wyrabiam sobie opinię przez wygląd i ploty. Np. ostatnio sama nadziałam się na coś takiego że wyrobiłam sobie opinię o pewnym chłopaku dawno dawno temu i tak było do niedawna. Uważałam, że jest taki pusty i taki laluś a zarazem szpaner i wgl. No i tak myślałam kilka lat. Ale ostatnio miałam przyjemność go poznać i zdanie o nim zmieniło się o 180 stopni. Dzisiaj spędziłam z nim cały dzień a ani przez chwilę się nie nudziłam i wgl było zajebiście.
Możecie mi wierzyć czy nie, ale każdy z nas taki jest. Zawsze wygląd i ploty wyrabiają na nas pierwsze wrażenie i zdanie na temat kogoś (lub czegoś).
Także przestroga dla Was (i dla mnie):
Uważajcie co o kimś mówicie jeśli go nie znacie.
A tymże miłym akcentem zakończę dzisiejszego posta:

Jest to mało znany zespół, ale sądzę że wkrótce mogą zaistnieć.
Zespół ten występował dzisiaj w moim miasteczku i był świetny.
Także polecam wszystkim, a w szczególności, tym którzy lubią bluesa oraz rock&rolla .

xoxo
Wasza Konsti.
 

 

72.

Wczoraj pisałam o braku tematu, a dzisiaj mam totalny brak weny.
Od kilku godzin siedzę nad chemią i męczę się z aldehydami i kwasamy karboksylowymi -,-
Super. Do końca lutego muszę opanować materiał całego gimnazjum i dodatkowo część ogólniaka....
No ale cóż. Tak trzeba.
Także teraz wracam do mojej kochanej chemii.
A Wam wstawiam muzyczkę, która leci u mnie w tym momencie.
Piosenka na dziś:

xoxo
Wasza Konsti.
 

 

71.

Dzisiaj chyba brak jakiegoś konkretnego tematu. Zatem chciałabym napisać o moich zamiarach. Otóż chciałabym założyć vloga. Nagrywałabym wtedy odcinki o wszystkim - o modzie, muzyce, życiu. Na pewno byście dostali linka do mojego kanału. Ale to dopiero plany. Mam pewne obawy co do założenia vloga. Głównie to boję się reakcji ludzi z mojego miasteczka i okolic. Także nie wiem czy byłyby to regularne filmiki, gdyż, jak już tutaj można zauważyć, często robię sobie przerwy z powodu braku czasu. No i kolejnym problemem jest przerabianie filmików. Nie mam kompletnie o tym pojęcia. A do tego nie będę sobie instalować jakiś programów na nowym laptopie żeby go nie zamulić tak jak starego kompa na którym jest dosłownie wszystko. Tak więc na razie moje plany są pod jednym wielkim znakiem zapytania.
A Wy macie vlogi? A może macie jakieś rady dla mnie ?
Piszcie w komentarzach.
A teraz piosenka na dziś:

Na dziś to wszystko
xoxo
Wasza Konsti.
 

 

70.

Dziwki górą !
Dzisiejszy dzień pokazał mi, że nie nie warto być sobą, bo i tak wygrywają dziewczyny, które są po prostu dziwkami. Przykład: idą na imprezę z jednym chłopakiem, puści się z innym w łazience, a do kolejnego lepi się tyłkiem na parkiecie.
Wniosek? Lepiej być sobą, ale pogodzić się, że raczej nie będzie się miało chłopaka (chyba że znajdzie się ktoś, kto nie poleci na dziwkę). Chyba że zależy Ci na posiadaniu chopaka, to możesz zachowywać się jak dziwka i mieć powodzenie u wielu, tylko że trzeba liczyć się z tym, że nie będziesz traktowana z szacunkiem i na poważnie jeżeli chodzi o związki. Więc wybieraj
; )
Piosenka (a raczej piosenki) na dziś, czyli to co aktualnie słucham:

Dzisiaj bez inspiracji bo jestem strasznie zmęczona : )

xoxo
Wasza Konsti.
  • awatar Konsti.: Oni mają wtedy konkretny schemat : przelecieć, poszpanować, zostawić, wyśmiać.
  • awatar sordidus: Według mnie ci którzy lecą na dziwki nie są warci uwagi więc to nawet dobrze, że się nie interesują :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

69.

Od niedawna po długich przemyśleniach stwierdziłam, że jestem typem niezależnej kobiety (choć kobietą siebie nie nazywam, bo jeszcze nią w pełni nie jestem). Nie chcę, aby moje życie zależało jedynie od chłopaków. Jednak ostatnio sprawy w swoje ręce i to ja zrobiłam pierwszy krok. Czy coś z tego wyjedzie - sama nie wiem i szczerze w tą wątpię, ale cieszę się, że to zrobiłam, bo dzięki temu mam czyste konto. (no, prawie). Ale to nie jest temat dzisiejszego wpisu. Otóż dzisiaj chciałam poruszyć temat jednego typu dziewczyn, z którymi chyba każda z nas ma do czynienia. Chodzi mi o takie lalunie, które myślą, że ze wszystkim są naj. Ja ten typ nazywam ,,modelkami". W mojej klasie są takie trzy i chyba wszyscy poza nimi wiedzą, że tak się na nie mówi, albo wiedzą i myślą że to komplement. A pod tą nazwą kryje się obelga. Modelka to dziewczyna, która myśli, że jeżeli ma kasę i ubiera się w sieciówkach, typu H&M a zwykłe sklepy, które znajdują się w naszym małym miasteczku są tak jak wyjęte ze śmietnika jest najfajniejsza i może mieć każdego chłopaka. Tylko ona tak myśli. No i jeszcze dziewczyny, które są tej jednej (,,królowej", czyli najbardziej modelkowatej) świtą (czyli osobami, które muszą ją ciągle chwalić, wysłuchiwać z iloma to chłopakami pisze i się liże no i oczywiście ile kasy wydała na ostatnich zakupach; te dziewczyny czują się wtedy fajne, bo taka osoba jak ona zwróciła na nią uwagę). Królową charakteryzuje szyderczy uśmiech na inne dziewczyny i wielką krytykę dziewczyny jeżeli uzna ją za konkurencję. Cechuje ją także chęć podporządkowania sobie wielu osób, by móc później manipulować nimi i nastawiać ich przeciwko swoim wrogom (a oni tego nie widzą, bo mają zamydlone oczy jej ,,popularnością". Świtę charakteryzuje wredota do osób poza obszarem zainteresowań królowej no i oczywiście ten sam tok myślenia co ona. Ogólnie modelki nie mogą pozwolić sobie na tanie rzeczy, kiepski wygląd, lub ośmieszenie się przed kimś (lub po prostu żartowanie z siebie samej - brak dystansu do siebie). No i ostatnio dowiedziałam się, że chłopak rok starszy to totalna siara. Musi trzymać ich poziom, no i musi być doświadczony w tych sprawach, czyli minimum 3 lata starszy.
Jeżeli znacie takie osoby to apel: TĘPIĆ ICH !
Jeżeli sama jesteś nią: OBUDŹ SIĘ ! BĄDŹ SOBĄ! ZACZNIJ SZANOWAĆ SIEBIE !
Mam nadzieję, że przez scharakteryzowanie tego typu dziewczyn rozumiecie dlaczego ich tak nie lubię. Powiem szczerze - przez jakiś czas (około pół roku) byłam jedną z nich. Ale w porę otworzyłam oczy i zauważyłam jak ona mnie zmieniła. Od tego czasu minęło już 2 lata, ale niektórzy nadal pamiętają mnie z tego okresu i traktują trochę z umiarem mimo że teraz jestem sobą.
Życzę Wam żebyście nigdy nie spotkali się z takimi osobami.
PS. Zapomniałam jeszcze o najważniejszym! Dla nich najważniejsza jest reputacja. Nie mogą sobie pozwolić na jakieś wygłupy lub rozmowę z osobami niepopularnymi. także reputacja na pierwszym miejscu. A to że ma opinię kurwy to już nie ważne. Ważne że jest popularna
No a teraz inspiracje i piosenka.
Piosenka na dziś:

xoxo
Wasza Konsti.

Inspiracje:
  • awatar Soy_loca: Super blog :) Zapraszam do obserwowania mojego nowego bloga soy-loca.pinger.pl/ Odwdzięczam się tym samym :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

68.

Przepraszam za długą przerwę, ale jakoś nie miałam ani weny ani dużo czasu na dodanie czegoś sensownego.
Od tego postu zmieniam trochę moje wpisy. Mniej mojego życia, więcej spostrzeżeń o życiu i inspiracji.
Jeśli macie jakiś temat, na który chcecie żebym się wypowiedziała piszcie w komentarzach lub wysyłajcie wiadomości.
Hmmm... Pierwszy temat jaki poruszę dotyczy facetów. A dokładniej tych chamskich.
Przez chamskich facetów mam na myśli tych co walą słabymi tekścikami typu:
,,Ej lala pokaż cycki"
,,Fajne masz cycki"
,,Pokaż dupe"
albo takich pewnych siebie, którzy mówią:
,,Wiem że tego chcesz, więc nie udawaj nie dostępnej i daj buzi"
Chamscy faceci to też tacy, którzy nie mają szacunku dla dziewczyny i np. klepią ją po tyłku, albo jak przechodzi to zaczynają gwizdać.
Jeżeli czyta to jakiś facet to apel do niego: TROCHĘ SZACUNKU!
Przez chamskiego faceta można też zrozumieć kogoś, kto przy swoich kolegach udaje takiego fajnego i w ogóle i zaczyna śmiać się, albo wyzywać jakąś dziewczynę.
Tępię takich ludzi i mam nadzieję, że Wy ze mną też. Może żeby przestali oni tak robić i mówić trzeba pokazać im jak się czuje osoba poniżana i wtedy może zrozumieją, że to co oni robią jest po prostu zwykłym chamstwem. A jeżeli to nie pomoże to strzelić w papę, poniżyć przy kolegach i może to zadziała.
No na dzisiaj to tyle.
A teraz piosenka i inspiracje.
Piosenka:
xoxo
Wasza Konsti.
Inspiracje:
 

 

67.

I znowu się wszystko schrzaniło. Rodzice wreszcie dostali się do dziennika elektronicznego i zobaczyli moje oceny. No nie było miło. Ale trudno... Jakoś to muszę nadrobić...
Co do ,,przyjaźni" to wszystko już jest skończone.
Zakończył się jeden rozdział życia, a rozpoczął drugi, mam nadzieję, że lepszy.
Jeżeli chodzi o chłopaków to nie mam nikogo i po ostatnich doświadczeniach stwierdziłam, że nie będę się starać i jakoś szczególnie szukać. Jeśli jest mi pisane mieć chłopaka to się kiedyś znajdzie. : ) A jak na razie to zero smutków, zero złości, wyjebane po całości ; P
No to może kilka inspiracji?
Na początek piosenka dnia:

xoxo
Wasza Konsti.

Inspiracje:
 

 

66.

Na razie prawie wszystko idzie po mojej myśli. W pewnym sensie zaczęłam od nowa, ale niektóre rzeczy się za mną ciągną, ale już w mniejszym stopniu jak wcześniej. Jakoś to przeżyję.
Dzisiaj mam jakiś zastój. Po prostu brak weny.
No to dodam tylko piosenkę i idę spać ; P
Piosenka na dziś:



xoxo
Wasza Konsti.
 

 

65.

Hmmm... To jest już 65 post. Ale jest 1 postem w moim nowym życiu. Postanawiam coś zmienić. Postanowiłam w 100 % być sobą, a nie tylko w 75%. Otaczać się ludźmi, przy których mogę czuć się swobodnie. Postanowiłam nie przejmować się opinią. Postaram się żyć pełnią życia i mieć wyjebane na ludzi... Ostatnio w moim życiu zdarzyło się wiele rzeczy. Dowiedziałam się pewnych wiadomości na swój temat, o których sama nie wiedziałam, a które tak mocno zabolały, że pokazałam swoją słabość. Dałam satysfakcję osobie, przez którą, w pewnym czasie, zmieniłam się w potwora. Był to typ "modelki", która żyje w świetle reflektorów. Dla tzw. modelki liczy się tylko reputacja, liczby na kwitku z konta oraz metki na ubraniach i ile zer było na ich cenach. Czasem powracały te cechy wbrew mojej woli. Nie chcę także powracać do czasu kiedy miałam na wszystko wyjebane i ciągle chodziłam zdołowana. W pewnym momencie byłam tak zdesperowana, że zaczęłam się samookaleczać, czego żałuję, ale ślady, które zostaną mi do końca życia będą mi o tym przypominały. Dzisiaj zakończyłam pewien rozdział w moim życiu. Dałam do zrozumienia pewnej bliskiej dla mnie osobie, że oddaliłyśmy się od siebie i już nie można nazwać naszej relacji jak ją nazywałyśmy. W pewnym sensie był to koniec przyjaźni, ale początek dobrej znajomości. Chwile spędzone z nią będą tkwiły w pamięci do końca mojego życia i za to jej dziękuję. Jednak nie mogłam wytrzymać już tej presji. Ulżyło mi, gdy powiedziałam to co myślę i czuję. A czy to zrozumiała to nie wiem. Mam nadzieję, że tak.
Co do mojej zmiany to na pewno zmienię swoje zachowanie. Nie chcę mieć dłużej cech modelki, a także psychicznej wariatki nie wiedzącej co zrobić ze sobą. Chcę wymazać wszystkie złe wspomnienia, które tak się we mnie skumulowały, aż nie wytrzymałam i zaczęłam wszystkie wylewać wraz z łzami. Chcę być w pełni sobą. Może to coś zmieni w moim życiu. Może oderwą się ode mnie opinie zapatrzonej w siebie. Może wreszcie znajdę prawdziwą miłość, a może nie... Chciałabym wymazać też wszystkie osoby, które mnie znają z poprzedniego wcielenia, jednak tego nie da się zrobić. Chciałabym, aby wszyscy polubili mnie taką jaką jestem teraz, a nie taką jaką byłam wcześniej, np. wczoraj. Ale to tylko marzenia. Nie mogę też zakładać, że ktoś polubi prawdziwą mnie... Teraz nic nie jest pewne.
Jak na razie mam kilka osób, na których mogę polegać. Mam nadzieję, że jak poznają mnie od wewnątrz to nie odwrócą się. Jeżeli się tak stanie, to wtedy doświadczę zawodu życiowego, a moje wnioski będą z tego doświadczenia następujące: Nigdy nie ufaj ludziom. Nie warto być sobą, bo i tak nikt tego nie doceni. Liczy się tylko kasa, reputacja. Wszyscy są powierzchowni.
Przed chwilą oglądałam świetny film. Niby produkcji Disneyowskiej, jednak niesie pewne przesłanie. I to poważne przesłanie. Film nosi tytuł ,,Bunt.FM". Jeśli ktoś już oglądał ten film, to powinien wiedzieć o jakim przesłaniu mówię. Otóż trzeba być szczerym i nie bać się powiedzieć co się myśli i czuje. Ja dzisiaj zachowałam się jak bohaterka tego filmu- Tara, czyli Buntowniczka. Powiedziałam to co myślałam i czuję teraz wielką ulgę. Jednak głupie bajeczki, które puszczają na kanałach dla dzieci mogą mieć jakiś sensowny morał.

A jak na razie jestem sama i mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie odpowiedni rok, miesiąc, dzień, godzina, sekunda i to się zmieni. Ale szczęście wymaga cierpliwości i wytrwałości.

W tym poście to chyba wszystko. Wyrzuciłam z siebie wszystkie swoje myśli. Być może nie długo znowu coś mnie najdzie na pisanie to wtedy kliknę w zakładkę mojego bloga i w ruch pójdzie klawiatura.

Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam na śmierć, ale musiałam. Przepraszam Was za stracenie czasu na czytanie tych wypocin i postaram się więcej przełomów do mojego życia nie wprowadzać.

Wstawiam link do filmu i link płyty, której teraz słucham. (wszystko na Youtube):


xoxo
Wasza Konsti.

No to na koniec inspiracje:
 

 

64

- Jakie są twoje wady? - zapytał.
-Moje wady? Mam jedną, której się panicznie boję... To strach, którego Ty nigdy nie odczułeś bo w dupie masz to co myślą o tobie "inni", tak szczerze to w dupie masz nawet tych "innych"! Moją wadą jest to, że za szybko przywiązuje się do ludzi. Tak, to jest to czego panicznie się boję. Wystarczy mi chwila z tą osobą. Wymiana słów,spojrzeń a ja nie mogę o niej potem zapomnieć. To jest straszne... ale Ty nigdy tego nie zrozumiesz. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że ta osoba może mnie zranić jak nikt inny wcześniej, a ja nadal nie mogę wymazać jej z pamięci. Mijają tygodnie, miesiące odkąd mnie 'olewa' i mimo, że z całych siła pragnę o niej zapomnieć to nie potrafię... niestety. - przerwała, bo poczuła, że do oczu napływają jej łzy.
-Zawsze gdy jestem sama, gdy w głowie wiruje mi cały świat, nagle pojawia się ona, ta pojebana osoba, o której pragnę po prostu nie myśleć! I wiesz co?! Nie potrafię być na nią zła bo mimo że tak bardzo mnie zraniła cały czas myślę o tych chwilach kiedy się śmialiśmy, przytulaliśmy i nie wiem czemu, ale ta osoba jest nadal dla mnie ważna. To jest moją największą wadą, ale Ty tego nie zrozumiesz. Mam tak z każdą osobą, przez to teraz boję się komuś zaufać, obdarzyć uczuciem, tak po prostu być szczęśliwa... I wiesz co ci jeszcze powiem?! Od dzisiaj koniec! będę taka jak Ty! Zimna, silna, nie dbająca o nic. Będę miała wszystko w dupie! Będę się bawić ludźmi i ich uczuciami!- powiedziała i namiętnie go pocałowała, po czym odwróciła się na pięcie i pobiegła do domu.

hmmm... trochę z mojego życia. Wene miałam to napisałam prosto z serducha o moim najgorszym wrogu... o tym z czym nie potrafię się uporać... o mojej najgorszej wadzie...
Miśka
inspiracje:
 

 

63.

Hejo hej ; D
Mój dzisiejszy dzień zalicza się do średnich, mimo że dzisiaj są moje imieniny. Jedyne plusy są następujące: mogłam wstać z łóżka o 13 i dostałam kasę na zakupy. Koniec plusów. Oczywiście moja mamusia zatroszczyła się o to, żebym się nie nudziła i musiałam pozmywać naczynia po wizycie gości i ogarnąć kuchnię podczas gdy moja kuzynka czekała na mnie na dworze, bo miałyśmy wyjść na spacer. No więc dziękuję Ci mamusiu, na pewno się nie nudziłam.
No i dziękuję siedmiu osobom za pamięć : **
Tak... I co by tu jeszcze napisać...
Wiem. Ostatnio znalazłam piękny tekst i oto on:
Chciałabym być Twoją ulubioną dziewczyną. Chciałabym byś myślał, że jestem powodem dla którego żyjesz tutaj na tym świecie i chciałabym, aby mój uśmiech był Twoim ulubionym rodzajem uśmiechu... A sposób w jaki się ubieram - najbardziej Ci się podobał. Chciałabym, abyś mnie nie pojmował, a jednak wiedział doskonale jaka jestem. Chciałabym, byś trzymał mnie za rękę kiedy jestem zdenerwowana i zła i chciałabym, abyś zawsze pamiętał jak wyglądałam, kiedy pierwszy raz Cie ujrzałam. Przede wszystkim chciałabym, abyś mnie kochał. Abyś mnie potrzebował i abyś wiedział, że kiedy mówię, że chcę 2 kostki cukru tak naprawdę mam na myśli 3 i chcę, abyś beze mnie czuł się niekompletny i żeby beze mnie Twoje serce było złamane... Abyś beze mnie spędził wszystkie noce bezsennie, abyś beze mnie nie mógł jeść i żeby myśl o mnie była ostatnią myślą przed Twoim snem, bo tak naprawdę jestem najlepszą rzeczą, jaka mogła Ci się w życiu przytrafić. ♥
Piękne, prawda?
No dobra. Przechodzę teraz to najmilszej części posta, czyli muzyczki i inspiracji.
Piosenka na dziś:

xoxo
Wasza Konsti.

Inspiracje:
 

 

62.

Sieeeeema ludzie ; D Dzisiaj dzionek bardzo miło spędzony. Najpierw na sprzątaniu pokoju, a później wypad nad jezioro na festyn, który okazał się lipnyy, ale i tak wgl nie byłam przy scenie... Ważne że byłam z S. i M.... Chwile spędzone w ich towarzystwie są najpiękniejszymi chwilami.... Uwielbiam ich... Może w końcu moje życie wyjdzie na prostą... Niestety, wszystko dobre zawsze się kończy, więc prędzej czy później będą zakręty. No ale... Jak na razie jestem pełna optymizmu i nadziei, że to się nie skończy tak szybko... Dzisiaj naszło mnie na inspiracje miłosne, więc takie będą na końcu posta.
Dzisiaj Miśka bawi się na weselu, więc nie była ze mną na festynie... Szkoda.... Ale to się nadrobi ; P
Już kolejne spotkanie z S. i M. zaplanowane, więc czekamy do przyszłego tygodnia...
No to chyba koniec notki i przechodzę do piosenki i inspiracji.
Piosenka na dziś:

xoxo
Wasza Konsti.
 

 

61.

No to wróciłam z odwiedzin. Po drodze wstąpiłam jeszcze do Miśki. Przy okazji pogadałyśmy o tym i tamtym i wgl : P
Teraz mam totalny brak weny, ale mam straszną ochotę iść na jakąś imprezę i się wyszaleć na maxa. No kurdeee... Gdyby mama mnie tylko puściła to bym ją tak kochała jak nigdy ... xD
No więc koniec weny.
Na koniec piosenka i parę inspiracji.
Piosenka:

xoxo
Wasza Konsti.
Inspiracje:
 

 

60.

Dzisiaj wpis na szybko.
Do końca wakacji tylko 11 dni -,- Masakra.
Zaraz jadę do dziadków, bo jest u nich moja kuzyna, a mamy dużo do obgadania.
Z całych sił chcę namówić rodziców, żebym całe moje imieniny spędziła nad jeziorem. Jak na razie są negatywnie do tego nastawieni.
Jak na razie kończę.
Jeżeli wrócę od dziadków w miarę wcześnie to cos jeszcze napiszę.
Piosenka na dziś:

xoxo
Wasza Konsti.

Inspiracje na szybko:
 

 

59.

Hejo.
No to ogłaszam reaktywację bloga ; P
Wiem, że w poprzednich postach obiecywałam, że codziennie będę dodawała wpisy i wgl, ale jakoś to nie wypaliło. Powód jest jeden. Spontaniczne plany wakacyjne. Z mojego planu mało rzeczy wypaliło. Jak na razie to wakacje wyglądały tak:
1. Wielki wypad na koncert rozpoczynający wakacje.
2. Impreza urodzinowa.
3. Tygodniowa praca.
4. Chwilowy odpoczynek.
5. Kolonie.
6. Wypad do Gdańska.
7. Namioty nad jeziorem.
8. Impreza urodzinowa Miśki.
9. Powrót na dzielnie ; )
10. Codzienne wypady nad jezioro do nowo poznanych kolegów.
No i na tym się kończą wakacje do dnia dzisiejszego. A szykują się jeszcze całodniowe odwiedziny kolegów, wypad na camping nad jezioro, impreza imieninowa i impreza kończąca wakacje.
No więc plan jest w sumie dosyć ciekawy jak dla mnie i na pewno nie będę się nudzić.
Wczoraj Miśka dodała swojego pierwszego posta, a więc: WITAMY MIŚKĘ W GRONIE PINGEROWICZÓW! Mam nadzieję, że uda jej się trafić w Wasz gust.

Jenyyy... Jak gorąco... Aż chce mi się już jechać nad jezioro, a nie czekać do 17 na transport.
No to chyba tyle na dzisiaj, bo już nie wyrabiam w tym upale.
Dzisiaj inspiracje letnie i piosenka, która towarzyszy mi już od paru tygodni ^^

Piosenka na dziś:

xoxo
Wasza Konsti.

Inspiracje:
 

 

58.

hej
Jestem Miśka, druga adminka bloga. Od dzisiaj będę pomagać Konsti go prowadzić.
Coś o mnie... hmmm... jedyną rzeczą która mi pomaga w każdej sytuacji jest muzyka. To dzięki niej odpływam do mojego świata. Słucham wszystkiego, ale najbardziej lubię happyasd, Coldplay no i Coma. Muzyka jest dla mnie najlepszym lekarstwem. Przyjaciele, nie potrzeba mi 100 wystarczy mi kilku ale takich naprawdę. Jestem otwarta na nowe znajomości i przygody. Lubie się wygłupiać z przyjaciółmi i znajomymi, śpiewać, chodzić na dłuuugie spacery no i oczywiście patrzeć w niebo leżąc na moim balkonie^^ Hmmm... co jeszcze? Przyznam się, że pierwszy raz będę prowadzić bloga, wiec wybaczcie mi wszystkie błędy jakie popełnię No to do kolejnego postu
Miśka
 

 

57.

Hej. No to ten obiecany wpis.
Jenyy... Jeszcze 2 dni i wakacje.
Moje plany na wakacje są następujące:
1. Urodziny
2. Tygodniowa praca
3. Tydzień w Niemczech
4. Kolonie
5. Gdańsk
6. Imieniny
7. Szykowanie do szkoły.
No... Nie ma rewelacji, ale przynajmniej nie będę całe wakacje siedziała w domu.
A to wszystko dzięki moim pięknym oceną, które prezentują się następująco:
Religia - 6
J. polski - 4
Historia - 3
Geografia - 4
Biologia - 3
Chemia - 4
Fizyka - 4
Matematyka - 4
Informatyka - 5
W-F - 5
J. angielski - 4
J. francuski - 4
Muzyka - 5
Technika - 5
Zajęcia artystyczne - 5
WOS - 4
Plastyka - 5
Zachowanie - bardzo dobre
No i średnia 4,35 ^^
Po prostu miazgaaa ; P
No to teeen...
Dzisiaj miałam zakończenie gimnazjum i musiałam się przebrać za wampira ... D. mnie tak pomalowała że wszyscy się mnie bali, a nauczyciele jak weszłam do pokoju to buchnęli śmiechem... Miałam całą białą twarz, powieki i wokół oczu miałam zrobione bardzo ciemną zgniłą zielenią i wyglądało to jakbym miała siną, albo zgniłą skórę, do teko grube, mocne kreski eye linerem, poliki miałam pociągnięte bardzo ciemnym bordowym różem, usta miałam krwisto czerwone i ,,kapała" mi z nich krew. Włosy miałam maksymalnie natapirowane i do tego zrobione zielonym sprejem, czyli na całych miałam zieloną mocną poświatę, a końcówki zrobione na maxa i do teraz mi się trzyma. No i byłam ubrana cała na czarno i biegałam po szkole w czarnej, snującej się po ziemi pelerynie. No po prostu nie mogłam. No i wgl dzisiaj był śmiechowy dzionek ; D
Za 7 dni są moje urodzinki, ale nie robię jakiejś wielkiej biby tylko od raza przychodzi do mnie D. i P. i do 15 siedzimy w domu, a później gdzieś wybywamy, a o 19 bd ognicho u A... Ale za to imieninki w sierpniu bd wyprawiane i bd megaa...
Jak już mówiłam w poprzednim poście bd drugi admin. Niedługo pojawi się jej pierwszy wpis.
W poniedziałek był taki masakryczny dzień.... Po prostu zgon na maxa... A to wszystko po imprezie. W niedzielę bym u nas w mieście festyn i było gruboo... Pod wieczór miałam występ. oczywiście nie solowy, tylko tańczyłam w naszym zespole tanecznym. A później było ostrooo... Były koncerty, Dj przyjechał z Vivy no i była biba. Tańczyłam do upadłego. Po jakimś czasie poszłyśmy do koleżanki, która mieszka niedaleko miejsca, w którym odbywała się ta cała biba, więc u niej było wszystko słychać i tam sb dęsiłyśmy. Ogólnie poszłam spać około 2 w nocy... A na następny dzień do szkoły ^^ Więc bardzo miło. Na koniec posta będzie outfit z niedzieli.
No to tenn... Kończę pisać i zabieram się na inspiracje i muzykę.
Piosenka na dziś:
xoxo
Wasza Konsti.
  • awatar Twoją być: ciekawy wpis, fajne inspiracje i plany na wakacje, zapraszam do mnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

56.

hej. Przy dodawaniu wpisu zaciął i zresetował mi się komputer. Więc teraz tylko zapowiedź kolejnego posta. Będzie o końcu szkoły, o imprezach, o ocenach i wielki news. Ale może tego newsa To teraz powiem bo później będzie już za późno. Otóż będzie drugi admin! A raczej adminka. No i dzięki temu pewnie będą częściej pojawiały się nowe wpisy. No To ten... W kolejnym poscie będzie outfit, inspiracje i oczywiście muzyczka. No To na razie koniec.
Do następnego!
xoxo
Wasza Konsti.
 

 

55.

Posty bede dodawała regularnie we wakacje bo na razie poprawiam oceny i nie mam czasu dodawac nowe wpisy. we wakcje postaram si wprowadzic zmiany o ktorych mowiłam we wczesniejszych postach. A tymczasem siedze sb na przerwie .
Piosenka na dzis: Will.i.am - This is love

xoxo
Wasza Konsti.
 

 

54.

Dzisiaj krótko i na temat, niestety bez niczego dodatkowego. Jestem strasznie zmęczona, bo w niedzielę byłam na imprezie, z której wróciłam grubo po północy w bardzo ciekawym stanie. Niestety na następny dzień musiałam iść do szkoły, bo bym nie zdała z jednego przedmiotu. Przed lekcjami miałam jeszcze wizytę u dentysty. Założyli mi 2 plomby. Cały wczorajszy dzień to był jeden wielki suchy zgon. Wypiłam chyba z 2 butelki wody i 2 soki marchwiowe. No po prostu koszmar. Nigdy więcej takich imprez w niedzielę. A dzisiaj dzień jak co dzień. Normalny. Bez rewelacji. Ale jutro może być ciekawie, bo mam dyżurkę i na pewno w godzinach szkolnych pojawi się post z telefonu.
Na dzisiaj to koniec, bo jestem strasznie zmęczona i idę odespać niedzielę.
Piosenka na dziś:


xoxo
Wasza Konsti.
 

 

53.

Dzisiaj już mam luźniejszy dzień, więc mam czas na napisanie posta. Palec jak bolał wczoraj, tak boli do dziś. Dzisiaj miałam mieć sprawdzian z biologii i miały się od niego ważyć moja ocena na świadectwie. Ale jednak była tylko mała kartkówka i to tylko dla połowy klasy, bo nauczycielka zrobiła jednej grupie spr z chemii, a drugiej z biologii. Zdecydowanie wolałabym spr z chemii, bo bym dostała kolejną 5, a nie kolejną 2 z biologii. Schrzaniłam 2 zadania. Masakra. No ale w przyszłym tygodniu bd praca klasowa z biologii i mam zamiar kłuć się przez całe noce, żeby tylko dobrze ją napisać. Tak samo z historii. W poniedziałek mam z histy kartkówkę i powtórzenia, a we wtorek pracę klasową, więc mogą wpaść 3 ocenki. Jutro mam klasówkę z fizyki i matematyki, ale moja bania była tak przejęta jutrzejszym wypadem ze znajomymi, że zapomniałam wziąć książki z fizyki z szafki. Na szczęście mam ściągi zrobione wcześniej, więc jakoś mi pójdzie. Z matmy też mam nadzieję, że nie zawalę. Ale koniec o szkole, bo to dołuje ; D
Może teraz plany na ponowne regularne prowadzenie bloga.
1) Posty dodaję z telefonu i z kompa
2) W każdej notce piosenka
3) W każdym poście, który dodam z kompa inspiracje
4) Posty dodawane minimum 1 dziennie
5) Postaram się, aby w każdym poście dodanym z kompa był jakiś outfit.
6) Jeżeli chodzi o notki to postaram się je trochę skrócić, bo wiem, że nie chce Wam się czytać moich wypocin.
No to chyba tyle. Jak macie jeszcze jakieś propozycje to piszcie w komentarzach.
A dzisiejszy wieczór spędzę znów przy muzyce z Jankesem ; D
Jak na razie to koniec.
A jutro na imprezę !!
Piosenka na dziś:

xoxo
Wasza Konsti.

Inspiracje:
  • awatar LittleAudrey: www.litaudrey.blogspot.com nowy!! www.audrey1818.pinger.pl
  • awatar Twoją być: bardzo fajny wpis ! :)ja tez mam spr z biologi, we wtorek ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

52.

Strasznie zaniedbałam bloga i nie dodawałam postów przez dłuższy czas. Spowodowane to było nawałem pracy. Tutaj obowiązki domowe powiększyły się, bo mama stwierdziła że za mało czasu spędzamy razem, więc chce żebym jej więcej pomagała, a z drugiej strony szkoła. W szkole nie jest tak źle. Mam tylko jedną 1 i to z kartkówki, a z pracy klasowej z tego przedmiotu 4. Ale nie jestem pewna co do dwóch przedmiotów. Z biologii na półrocze miałam 3, a teraz mam 3, 2, 2. Jak zawalę jutrzejszy sprawdzian to po mnie. A drugim przedmiotem jest muzyka. Problem nie polega na moich ocenach, ale na nieobecnościach. Nie było mnie na połowie lekcji, a do tego nie mam wgl ocen. Mam nadzieję, że koleś mnie przepuści. Napiszę zaległy sprawdzian i nie opuszczę już żadnej jego lekcji. Dzisiaj mnie wzięło na pisanie. Napisałam krótką notatkę w brulionie, teraz postanowiłam od nowa rozpocząć systematyczną pracę na blogu. Może to dlatego, że chcę odwrócić swoje myśli od tematu sercowego i zająć się czymś innym. Co do tego tematu, to na razie nawet dla mnie jest on tabu. Jak pozbieram swoje myśli i czegoś więcej się dowiem o sobie to napiszę. Pewnie będzie to długi wpis, bo naprawdę ten znak zapytania w mojej głowie i sercu jest wielki. Jak na stan obecny to nie mam swojej ,,drugiej połówki" (oczywiście oprócz tej z zamrażarki ;P). Dzisiaj już chyba powoli kończę notkę, bo dzisiaj na wfie wytrąciłam sb palec wskazujący lewej ręki i strasznie boli.
W tym momencie (tak jak już parę tygodni codziennie) słucham przez neta Eski i bawię się razem z Jankim xD Ale na poważnie to na tej stacji puszczają muzykę, którą uwielbiam. Dzisiaj dodam kilka linków i inspiracje.
A co do systematyczności dodawania wpisów to obiecuję poprawę : )
Piosenki:




xoxo
Wasza Konsti.
 

 

51.

znowu krótka przerwa. Tym razem spowodowana była nawalem pracy. Do poprzedniego piątku miałam projekt, który wyszedł Zajebiscie. Później nie chime do szkoły bo opiekowałam się młoda. A później musiałam pomagać mamie . Najlepsze jest jednak To, że jak przyszli do mnie znajomi napici To od tamtego spotkania mam zakaz spotykania się z nimi. Wczoraj była podobna sytuacja, poszłam do lasu z kolegami którzy palą no i trochę pojeciało na mnie i wyczuli i mam kolejny zakaz. Dlaczego?! Po prostu masakra. Teraz trzeba To jakoś nadrobić. Nie wiem jak To zrobię ale coś wymysle.
Dzisiaj dodam 2 piosenki. Pierwsza To jest ta, której właśnie słucham, a przy drugiej ryczę jak bóbr.
The wanted - Warzone
Volver - Tajemnica Grety

Inspiracje dodam w następnym poscie, bo teraz pisze z tel.

xoxo
Wasza Konsti.
 

 
  • awatar Gość: wszystkie świetne ! :D
  • awatar Twoją być: świetne!!!! zajrzyj do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

49.

I znów dwutygodniowa przerwa. Powodem tego zaniedbania jest zdecydowanie lenistwo. Prawie codziennie siedzę przy komputerze, ale jak już się wciągnę w jedną rzecz to jak mi się przypomni o blogu jestem już zmęczona, albo jest już późno. Ale dzisiaj znalazłam czas na dodanie notki. Będzie ona trochę długa, bo dużo się wydarzyło od ostatniej. Więc tak.
Dwa tygodnie temu (dokładnie 22 marca) przypadkowo spotkałyśmy z D. pewne osoby, których w ogóle nie znałyśmy. Fakt jest taki, że są ,,inni''. Ubierają się inaczej, zachowują się inaczej. Oczywiście są inni porównując ich do przeciętnych mieszkańców mojego małego miasteczka. Ale to właśnie mnie intryguje. Lubię osoby, które są sobą i nie przejmują się tym co mówią inni. Jednym słowem ,,odstają" od norm społecznych. Od poznania ich dużo zmieniło się w moim życiu. Pierwsze spotkanie trwało niecałe 5 min, bo chcieliśmy tylko siebie zobaczyć. Kolejne (tego samego dnia) było baardzo długie i była wpadka. Powiedziałam mamie że idę na tańce i wokal, jednak okazało się, że nie ma tych zajęć, więc zostałam z nimi. Mama się o tym dowiedziała, była kłótnia. Jednak po tej kłótni zbliżyłyśmy się do siebie. Mama pogodziła się z tym, że prawie codziennie wychodzę z D. i nowo poznanymi chłopakami. Jestem bardzo szczęśliwa, że poznałam takich ludzi. Przy nich wreszcie mogę być sobą, nikogo nie udawać. Co do mojego chłopaka to stwierdziliśmy, że musimy się jak najszybciej spotkać, by stwierdzić, czy nasz związek ma sens. Nawet mnie to cieszy, ponieważ wiem, że nie zawiodę się na nim, powiemy sb szczerze, że nie i nikt nie bd miał za złe. Hmmm... O czym by tu jeszcze napisać... W sobotę byłam na urodzinach P. (mojej współlokatorki na matmie). Więc jeszcze raz: Sto lat! Sto lat! <3 Byłyśmy w kinie na Igrzyskach śmierci. Film zajebisty. Polecam! Później byłyśmy w galerii. Kupiłam sobie adidasy. W innej notce z jakimś porządnym outfitem dodam zdj butów. Po zakupach poszłyśmy na obiad, a później do domu P. Było godnie. Ogólnie te dwa tygodnie były bardzo mile spędzone. Dzisiaj nie poszłam do szkoły, bo wyjątkowo muszę się opiekować małą. I tak będzie cały tydzień. : D Na długi weekend majowy przyjeżdża moja kochana ciocia z Gdańska. Wreszcie...
No to chyba koniec tej notki.
Kolejny wpis to będą same zdjęcia.
Jak na razie piosenka:


xoxo
Wasza Konsti.